piątek, 14 czerwca 2013

Notka beztytułowa

Witajcie!

Jak się domyślacie - analizy w tym tygodniu nie będzie. W przyszłym (być może) też nie. Wszystko to przez sesję, która uniemożliwia Pigmejce zajęcie się czymkolwiek poza panikowaniem nad notatkami. ;) Ale bez obaw, wrócimy wkrótce.

Tymczasem mamy do Was małe pytanie. Jakoś tak uświadomiłyśmy sobie ostatnio, że niedługo Przyczajonej Logice stukną już cztery lata... to masa czasu, góra zanalizowanych blogasków, całe zastępy Mary Sue. Co z tego wszystkiego najbardziej utkwiło Wam w pamięci? Kamiennojedwabny Snape? Miłosne podboje Sakury w Akatsuki? Harry Potter jako Esmeralda? Elfi łucznik i najbardziej przekombinowane skrytobójstwo ever? A może coś zupełnie innego?
Piszcie!
A teraz, by tradycji stało się zadość, w ramach przeprosin mamy dla Was małe zwierzątko. :)


51 komentarzy:

Lea pisze...

Dla mnie analiza z serii Szatan jest tu nieprawdopodobny

emilyanne pisze...

Zdecydowanie Kamiennojedwabny Snape! :D

Anonimowy pisze...

Bostońskie wampiry. :D

Anonimowy pisze...

Dziecko dwójki bezpłodnych (analiza o wiedźminie.) Wszystkie analizy z "Wiedźmina" bom fanka ale "Opowieści z różowego pamiętniczka", "Harry i pędzel Poussina" i wszystko JestNoci. a tego jest chyba sporo.

Skuld

Anonimowy pisze...

Aryjscy kryptogeje, koń Legolasa i posępny blogasek. To było coś, wyrazy szacunku za kawał takiej dobrej roboty. :)

Anonimowy pisze...

chyba nigdy nie zapomnę latającego elfiego kotoczołgu i (niestety!) wiedźmińskich pornoopek.

Kaja pisze...

Nosorożec... tfu, świnioróg zasuwający w skarpetkach. I pierwszy rysunek Jeża jak Byk.

Vrolok pisze...

Zdecydowanie Kamiennojedwabny Snejp, krasnolud z Czerwonego Konia Legolasa, pytający, czy bardzo boli i czy na pewno, bo być może to tylko wrażenie i - na pierwszym miejscu, a więc wyliczony na końcu - Snejp z biszkopcikami i soczkiem pomarańczowym, pożerający pyszną Malfoy Monar!

Anonimowy pisze...

Pamiętam coś z Wiedźmina, oczywiście wspomniany prędzej "Harry i pędzel...", no i "A bodaj by to wciórności!, czyli chłopskie oblicze Hermiony ". W ogóle potterowskie analizy to moje ulubione, bo znam dobrze i książki, i fanfiki. Kamiennojedwabny Snape to faktycznie hit :)
Macie duużo dobrych analiz i sporo świetnych, prawie co tydzień was czytam na poprawę humoru (czasem nie czytam rzeczy w stylu anime/manga, bo nie ogarniam postaci w opkach, a więc nie łapię pewnie połowy żartów).
No i analiza "Zmierzchu"! Bardzo bym chciała przeczytać jeszcze jakieś analizy popularnych książek :) Np. pamiętam, że czytałam kiedyś "Torment" Lauren cośtam... i wiem, że mi się nie spodobało, nie pamiętam jednak, co dokładnie, ale pewnie na analizę by się nadało... W każdym razie czekam z niecierpliwością na aktualizację bloga i życzę powodzenia na sesji :)

Babatunde Wolaka pisze...

Podsumowania ulubionych analiz robiłem już przynajmniej dwa razy, więc teraz motywy:
- Geralt rąbiący Jaskra (w pakiecie - zastępowanie palców czymś znacznie większym);
- gajowy Śiwa ćwiczący tantryczną szermierkę;
- elfi łucznik nawiązujący kontakt z koniem;
- "potraktował go pięścią, aż zemdlał";
- Sakura z jajcami w uszach;
- Snape z kitką, pijący soczek pomarańczowy;
- mroczne biedronki Rahla Posępnego;
- porno-yaoi w Akatsuki, w którym każdy stosunek miał identyczny przebieg;
- "córka Kononowicza i gliniany penis",
- smok wydający przeraźliwy okrzyk dominacji: "Masz, k-wa, jakiś problem?!";
- muffinowy zamach na One Direction;
- Pieśń o Batmanie!!!

A do tego mój ulubiony fragment z analizy "Zmierzchu":
"Normalny chłopak kupi ci kwiaty i czekoladki.
Edward Cullen kupi ci samochód.
[Pigmejka] A jak ja wolę czekoladki?!"

Procella pisze...

W zasadzie wszystkie pornoopka, kocham Wasze analizy złego porno :D A z niepornograficznych - Odyn w Śródziemiu <3

Anonimowy pisze...

Mogę mylić z niektóre NAKW-ą ale dla mnie hitami był, są i będą:
- Kamiennojedwabny Snejp
- duże ilości zwierząt
- analiza opka, w którym jakiś tam killer poukrywał w krzakach zwłoki w ilościach nieprawdopodobnych,
- Jestnocia i jej tfurczość,
- Harry i ta żenada ze skrzydłami,
- zeschizowana dziunia, którą przygarnia ten z Tokio Hotel,
- "Nonszalancja - robisz to źle. Proszę, umrzyj."
- "Jakiego, szmurwa, tronu? Tronu wielkiego księstwa składającego się z czterech osób?"
- "Jeżu, to na pewno było miasto, a nie pole z budynko-kształtnie uformowanym zbożem?"

No i wiele wiele innych, ale przecież nie wkleję połowy bloga do komentarza :)


Anonimowy pisze...

Zdecydowanie "Pieśń o Batmanie" (jaki rym wyszedł), a poza tym Legolas na czerwonym koniu i tamże Gandalf przecinający zakład, Bezdennie Głupi Robin, nieprawdopodobny Szatan, gildia niedorajdów i, niestety, bo bardzo mam ochotę o nich zapomnieć, złe pornole z Supernatural.

Anonimowy pisze...

Podpisuję się pod Procellą - Wasze analizy pornoli to klasa sama w sobie. Trzy nagie miecze Geralta, Sakura w Akatsuki, ItaSasu z pornoliścikami... It made my year!
Poza tym czasem wraca do mnie gejowskie wojsko Posępnego, wschodnie elfy w walonkach i hasło "Make niwelacja, not war". I JestNocia, zwłaszcza w wersji Zorro.
Weny!

PS: Biorąc pod uwagę to, jaka u Was różnorodność fandomów, ciągle mam nadzieję, że kiedyś pokroicie coś do Hetalii. ;)

Hasz

Sunawani pisze...

Mam słabość do opek potterowskich. Severus z Notre-Dame i Snejp z soczkiem i biszkopcikiem to moi ulubieńcy. Zwłaszcza ten z soczkiem; Malfoy Monar i Voldemort robiący Hermionce pierdzioszka na brzuszku zawsze poprawiają mi humor.

Wymieniłabym jeszcze pędzel Poussina, ale Harry tryskający zajebiozą okazał się dla mnie tak niestrawny, że nawet wysiłki analizatorek nie zdołały uprzyjemnić mi czytania tego opka.

Anonimowy pisze...

Moi ulubieńcy...
- Posępny!
- Czerwony koń Legolasa.
-Latający kotoczołg.
- Sakura i piraci (pewna ilość zwierząt... moi znajomi do dzisiaj z tego żartują)

A z takich nowszych, to chyba;
- Obie analizy opek o Batmanie.
- Wąpierz-transformer.


Ech. Chciałabym wypisać wszystkie.

Anonimowy pisze...

Moi faworyci? Oczywiście Snape, zarówno w wersji kamiennojedwabnej, jak i tej z soczkiem pomarańczowym. Rahl Posępny ze swoimi biedronkami oraz piękny czerwony koń Legolasa również wryły się w pamięć. Podobnie jak JestNocia. I tabun córek Voldemorta. I "porno" z Wiedźmina i Supernatural. I analiza "Zmierzchu" (tak, już zawsze będę pamiętać, że zamiast dziecka wyciągnęli Belli kręgosłup xD). A Kotoczołg... *krztusi się i pada martwa na podłogę* Słowem: macie od cholery świetnych analiz, przez co nie sposób wytypować jednej najlepszej :)
Pozdrawiam,
Miv

Salmonella pisze...

"Koń Legolasa", jedna z pierwszych analiz jakie tu przeczytałam. Oprócz tego wspomniany Harry jako Esmeralda i takie niepozorne opko na podstawie jakiejś gry, nie pamiętam już tytułu, o gladiatorze, który uwalnia siebie oraz swoich towarzyszy i każe im zostać ogrodnikami.

Clara Oswald pisze...

Kamiennojedwabny Snejp zawsze bedzie mial specjalne miejsce w moim sercu.

Anonimowy pisze...

Pędzel Poussina i Snejp z soczkiem pomarańczowym! Za każdym razem gdy czytam te analizę to po prostu turlam ze śmiechu. : D
Uwielbiam jeszcze analizy tForów na podstawie LOTRa - nie mogę się zdecydować czy wolę Czerwonego Konia Legolasa(TM) czy Śródziemie po aŁtoroczkowemu. I jeszcze Sakura jako Zorro i piratka!

Anonimowy pisze...

Jeśli chodzi o całe analizy to kamienny jedwab, Sakura w Akatsuki i tytoniowe krzaczki utkwiły mi w pamięci jako te najlepsze (chyba w ogóle te pierwsze były bardziej radosne). Ogólnie yaoi jest zawsze mile widziane, bo najczęściej obfituje w absurdy, chociaż trudno konkurować z elfim łucznikiem xD
Z konkretnych cytatów: pewna ilość zwierząt, płatki Sakury, Harry jako kromka spadająca posmarowaną stroną do góry oraz mój numer jeden - towarzyszu, nie wciskajcie! ^^
Goma

Camelot pisze...

Kolejność przypadkowa:
1. Kamiennojedwabny Snape, Snape z sokiem pomarańczowym, a także ten z Notre Dame.
2. Harry i pędzel Poussina.
4. Sakura w Akatsuki.
5. Hinata na glinianym ptaku.
6. Draco jako kamerdyner Harry'ego.
7. Czerwony Troll w wirze agonii.
8. Opowieści z różowego pamiętniczka.
9. Wszystko od JestNoci.
10. Harry Potter w pytajniki spowity.
11. Harry Potter w krainie kwasów.
12. Dlaczego kochamy Edwarda Collena?
13. I oczywiście Elfi Łucznik.

Anonimowy pisze...

Posępny był absolutnie najlepszy! Żadna z późniejszych analiz nie zostawiła mnie tak rozrechotanej :)

Niofomune pisze...

Ja najbardziej lubię opka gierczane, a więc Elfi Łucznik i Bezdennie Głupi Robin (Kotoczołg też był fajny, ale jednak nie zwalił mnie z krzesła tak jak dwa wcześniej wymienione opka). A z najnowszych bardzo przypadła mi do gustu pierwsza część Igrzysk Śmiertelnego Rozmemłania.

Atria pisze...

Zdecydowanie latający kotoczołg, nie inaczej. Przyznam jednak, że Sakura (niestety) również wyryła mi się w pamięci. I Snape z pomarańczowym soczkiem.

SzalonaSzurnięta&Stuknięta pisze...

Czerwony koń Legolasa (moja pierwsza przeczytana analiza :), supernaturalne opka, kamienny jedwab Snape'a i wiele innych, oczywiście.
Uroczy leniwiec :)
Szalona

Anonimowy pisze...

Jeż Jak Byk, oczywiście.
A tu moje i koleżanki (anty)dzieło i "wyobraźnia, która poszła w złą stronę" (słowa nauczycielki od plastyki):
http://iv.pl/images/86911306316544963758.png
~Ewentualna

Anonimowy pisze...

Jeż jak Byk, Kamiennojedwabny Snape i ten od soczku pomarańczowego i biszkopcików, Harry będący w 80 % jednorożcem... chyba to najlepiej pamietam.
Och, i Malfoy ZARĘCZONY z Zabinim. To mnie dobiło

PS. Powodzenia, Pigmejko :)
~Amy

Anonimowy pisze...

Wszystko JestNoci, ona jest po prostu kultowa. Dodatkowo Deppelusznik w Krainie Złego Romansu (szczególnie tekst o Izmie, nie mam pojęcia, dlaczego) oraz Kotoczołg.

Anonimowy pisze...

Kamiennojedwabny Snape i wszystkie opka potterowe!
Wtedy usłyszeli przeciągłe wycie.‭ ‬Wszystkim włosy się zjeżyły na karku.‭ ‬
A to tylko Lupin stanął na klocku Lego.
SPISEG.
Obok stał Dumbledore i produkował sztuczną mgłę, a Hagrid imitował śmigło.
Elfi Łucznik i Przekombinowane Wszystko ze szmatą z myślącej bawełny...
Dwie analizy o Legolasie i Jucha bucha.
Analiza o Diablo ( bo grałam),o Supernatural (bo mam cieżką szajbę.
To robota dla CSI: Tristram.
Batman!
Percy Parker i Zmierzch.Biedronki Posępnego.Przybudówka Elronda.
Merlin!
Każda analiza jest świetna,każdą czytam i czekam na następne.
Powodzenia w sesji,piątek i stypendiów!

Chomik

Anonimowy pisze...

Cały seria Śródziemie po AŁtoreczkowemu, o Severusie z Notre Dame oraz czerwony koń Legolasa.

Anonimowy pisze...

dla mnie Różowy Pamiętniczek to hit!
Oczywiście nie można zapomnieć Kamiennojedwabnego, Sakury i Posępnego. Kocham to!

Anonimowy pisze...

Ale mamy wybrać tylko jedno? Kurczę, ciężko! Waham się między kamiennojedwabnym Snapem, Snapem z pomarańczowym soczkiem i biszkoptową nirwaną a elfim łucznikiem. Trudno się zdecydować, przecież to wszystko cięgiem urodne, a z odnóżyn zwalające...

thingrodiel

Fraa Farara pisze...

Sama nie wiem... Kamiennojedwabny Snejp się sam narzuca, ale taki kotoczołg też był mocarny. Te wszystkie sakurowe i tolkienowe cudzo- i samogwałty generalnie wypieram na bieżąco, dlatego pewnie słabo się orientuję w konkretnych merysójach.

Ale tak prawdę mówiąc, no to ja tylko chciałam tu podrzucić:

http://tajemnicalaury.blogspot.com/

Ot takie tam, może na kiedyś. ;) Jednak ojciec Hiszpanin zobowiązuje. ^^

Anonimowy pisze...

A moimi faworytami są Posępny i czerwony koń Legolasa.

Anonimowy pisze...

Moje ulubione to:
1. Robin Hood i wpisy do złotych myśli
2. Kamiennojedwabny Snape
3. Rahl Posępny i samofalująca szata
4. Wszystkie analizy yaoi-opek

Dżem Malinowy

Anonimowy pisze...

Snejp, Snejp, Kamiennojedwabny Snejp! Na drugim miejscu trzy nagie miecze Geralta :) Na trzecim - to cóś, w którym Snejp pijał soczki pomarańczowe i mial spłodzić dziedzica z Hermioną, córką Voldemorta. Trudny wybór, bo kwiatków całe mnóstwo. Najbardziej chyba lubię analizy okołopotterowe - ale nie wiem, czy chodzi o poziom samej analizy czy o moje przywiązanie do HP ;)
Pozdrawiam,
Tindril

Anonimowy pisze...

Kolejność przypadkowa:
- Sakura i piraci (i pewna ilość zwierząt),
- elf w klatce kontra kompletnie nieporadni cesarscy żołnierze,
- posępna posępność Rahla posępnego,
- piękny i czerwony Legolas, którego strasznie bolało ramię.
Te były najbardziej kwikogenne :D Pozdrawiam
Nemmy

Panna Beata pisze...

Wyjątkowe miejsce w moim sercu zajmuje analiza "Strych pełen niespodzianek, czyli Poznańska masakra piłą ręczną" - czytana jako pierwsza. Wszystkie pornoopka są przefajne, Potter i Sakury miodne, JestNocia - najlepsza. Nie podobają mi się tylko opka gierczane (opka, nie analizy :)), ale przyznam się, że Poznańskiej masakry czasem wracam. Zakochałam się w Waszych komentarzach do tego opowiadank.

Anonimowy pisze...

1. Kamiennojedwabny Snejp
2. Deppelusznik w krainie złego romansu
3. Pieśń o Batmanie
4. Piosenkarki porno
5. Harry Potter i pędzel Poussina
6. Warren Roland (prawie jak Jaime Lannister)

Borówka pisze...

W moim osobistym rankingu niezmiennie prowadzi Posępny. Tęsknię za nim <3

Zaraz potem Snejp z soczkiem (i bez soczku też), opka z LotRa, twórczość JestNoci, następnie Batman i Robin (Hood) oraz coś wiedźmińskiego. Trochę ogólnie to ujęłam, ale mam nadzieję, że wystarczy.

Pewnie jeszcze kilka bym wymieniła, ale pamięć mnie zawodzi :P

Anonimowy pisze...

Tak.
1. Piękny czerwony koń Legolasa.
2. Draco będący kamerdynerem Pottera.
3. Kamiennyjedwab Snejpa.
4. I Sakura jako bogini mądrości.
5. Poszukiwacz Logiki.
To tak z moich ulubionych.

Merros

J. pisze...

Ja tam nie wiem, dopiero teraz tu trafiłem ale kiedyś nadrobię.

A przede wszystkim...

LENIWIEC <3 <3 <3

Anonimowy pisze...

Sakura, Piłat i oczy zwisające na flakach... to mój zdecydowany faworyt :D
Róża

Anonimowy pisze...

Zdecydowanie jedwab Snape !

sowa101 pisze...

Nigdy w życiu nie zapomnę Kamiennojedwabnego Snape'a oraz wielkiego, czerwonego konia Legolasa. Natomiast puchońska wampirzyca i bohaterowie "Półdruid, półharpia, czyli magiczne mieszańce opanowują Hogwart" śnią mi się po nocach (jako koszmaronki)!

Anonimowy pisze...

Niech pomyślę...

1. Latający elfi kotoczołg, którego (którą?) bardzo polubiłam - jedna z moich ulubionych postaci ^^
2. Sherlock Holmes yaoi edition - jako osoba nieco przeczulona na punkcie zarówno tego bohatera jak i yaoi, musiałam zaparzyć zielonej herbaty żeby nie roznieść domu ze złości. Niewiele pomogło.
3. Bezdennie głupi Robin - "potraktował go pięścią, aż zemdlał" XD
4. JestNocia san i "pewna ilość zwierząt"
5. Półtrup, półszczupak
6. Opka o Posępnym
7. Opka z gier

To moje ulubione, chociaż może jeszcze coś mi się przypomni.
Życzę udanego piątego roku działania i po cichu liczę na analizy Hetaliowe XD

~ Tigrerramon

Nietykalna pisze...

Snape oraz Dodatki specjalne ^^
Wszystkie przegięte polimutanty mary sue
Jestnocia of course
Nieprawdopodobny szatan
analizy noworoczne - wszystkie

no i z grubsza wszystko jak leci

Lady Lannister pisze...

Trudno mi się zdecydować. O ile dobrze pamiętam, najbardziej uśmiałam się podczas czytania całej tej szopki z wrzuceniem historii Quasimodo do czasów Harry'ego, przygód Irytki i Dracona w roli kamerdynera :P

Przy okazji gratuluję tylu lat walczenia ze zgrzytającymi opowiadaniami. Obserwuję wasze analizy już od jakiegoś czasu. Jedne są bardziej trafne, inne moim zdaniem wcale nie wymagają aż takiej ilości krytyki, aczkolwiek zawsze w którymś momencie czytania człowiek może się uśmiechnąć, a także czegoś nauczyć. Dlatego gratuluję poczucia humoru, chęci do pracy i niezłomności. Oby tak dalej :)

Anonimowy pisze...

Nadal nie ma wpisu, a szkoda :( Liczyłam na zabawny wieczór z przyczajoną logiką. No cóż, poczekam jeszcze trochę, na 110% następna będzie super :D

Anonimowy pisze...

Dziewczyny, pytanie tyczy się w sumie wydarzenia z daaaaleeekiej przeszłości - to wy byłyście na Coperniconie tegorocznym? ;>