wtorek, 28 lipca 2009

ABC analizatorni

1. Co to jest analizatornia i kim jest Analizator?
Jest to blog prowadzony przez zdegenerowane emocjonalnie osobniki, zgorzkniałe, samotne istoty uwielbiające dręczyć innych. Czerpią one perwersyjną przyjemność ze znęcania się nad niewinnymi Ałtorkami fanfików. Wytykają im wszelkie błędy, niedociągnięcia i absurdy, jakie te popełniają w swoich blogaskach. Są bezlitosne dla Zielonookich oraz Platynowłosych córek i synów Voldemorta, iskrzących, marmurowych, jadowitych posągów i innych bękartów kanonu i logiki. Wyśledzą każdą Mary Sue i zjedzą ją na śniadanie, zanim ta zdąży na nie zejść. Jest to ich zemsta za popełnione przez wyżej wymienione Ałtorki gwałty na Ortografii, Gramatyce, Dziele Kanonicznym i Zdrowym Rozsądku.

2. Kim jest Ałtorka?
Jest to istota płci (zazwyczaj) żeńskiej, pisząca blogaska (najczęściej na portalu Onet.pl) i najbardziej na świecie pożądająca komciuff. Blogasek (nie mylić z blogiem) mieni się na ogół migoczącymi, skaczącymi i różowymi gifami oraz tysiącem emotkinek. Może też być utrzymany w stylistyce mhroocznej* i wtedy znajdziemy na nim czerń, krzyże, krew itp. Treść blogaska dotyczy zazwyczaj podbojów miłosnych dokonywanych przez wyidealizowane alter ego Ałtorki (tzw. Mary Sue, patrz niżej) w świecie Harrego Pottera, Władcy Pierścieni, trylogii Piraci z Karaibów, osławionej „sagi” Stephenie Meyer, a także wśród modnych aktualnie „gwiazdeczek” popkultury pokroju Tokio Hotel, Jonas Brothers czy też Miley Cyrus – oraz innych równie fascynujących spraw. Ałtorka żywi się tzw. komciami (zwanymi w archaicznej polszczyźnie komentarzami), przez co wydaje się zmuszona do szantażowania czytelników o pozostawianie coraz większej ilości tychże pod kolejnymi notkami. W swej wielkości uważa, że zasady poprawnej polszczyzny jej nie do tyczą, więc je wyniośle ignoruje. W blogasku nie uświadczy się też logiki, sensu ani zgodności z dziełem kanonicznym. Jest za to mnóstwo Mary Sue.
* Różnica pomiędzy „mhrrockiem” a „mrokiem” jest mniej więcej taka, jak między Edwardem Cullenem a Alucardem:

3. Kto to jest Mary Sue (AKA Marysia Zuzanna)?
„Mary Sue ma szesnaście lat i schodzi na śniadanie” – to właściwie wszystko, co trzeba wiedzieć o tym zjawisku. Jednakże, jako że obecnie mówi się już o toposie Marysi Zuzanny w literaturze, warto rozwinąć ten temat. Mary Sue jest bowiem bohaterką większości fanfików oraz marnych powieści. To młoda dziewczyna (rzadziej chłopiec), olśniewająco piękna, ponadprzeciętnie zdolna, obowiązkowo uwielbiana przez wszystkich i kochana przez tego męskiego bohatera, którego dana Ałtoreczka uznaje za najbardziej cool (kapitana Sparrowa, Severusa Snape'a, Legolasa, Billa itd.). Mary Sue zajmuje się najczęściej ratowaniem świata przez zagładą, rozkochiwaniem w sobie i odrzucaniem kolejnych mężczyzn, ubieraniem dżinsów i bluzek na ramiączkach oraz... schodzeniem na śniadanie. Występuje również w wersji mhrrocznej; w takim wypadku do elementów kreacji należy dodać arogancję, wyalienowanie, niezrozumienie przez resztę świata (zwłaszcza przez przygłupie przyjaciółki), osierocenie we wczesnym dzieciństwie, bliskie pokrewieństwo z aktualnie zagrażającym Złym (Lord Voldemort posiada przynajmniej jedną nieślubną córkę w każdym szanującym się potterowym blogasku), zamiłowanie do czerni i samookaleczenia, wampiryzm, wilkołactwo i niezwykłe supermoce, pozwalające jej pokonać Pradawne Zło pomiędzy jednym a drugim pociągnięciem czarnego eyelinera.

4. Słów kilka o Pigmejce i Kalevatar :)
Dwie okrutne i złośliwe stare panny, które uważają że pozjadały wszystkie rozumy i dlatego mogą naśmiewać się z innych. Na dodatek są przekonane, że skoro one same starają się przestrzegać poprawności językowej, to inni też by mogli. W swojej bezczelności twierdzą ponadto, że literatura to nie śmietnik, a głupotę należy tępić.

18 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Może rzucicie okiem... :)
http://www.fahrenheit.net.pl/forum/viewforum.php?f=54

Anonimowy pisze...

Mogłybyście rzucić okiem na ten blog:
some-idiots.blog.onet.pl?
Absurd jakich mało, przynajmniej według mnie : D

Miśka

telemach pisze...

Dlaczego nikt mi nigdy nie powiedział że to (samo dobro i piękno) tu jest?

Ludzie serca nie mają.

Krasnoludek pisze...

Dopiero teraz doszłam do tej wiele mówiącej wiadomości;) Pożeram dalej;)

Tadeusz Klarowski pisze...

Polecam blog mitoslavia.blogspot.com, zawierający dwie powieści o królowej Tatrze, zbiór inspirowanych mitologią słowiańską opowiadań z jej świata, zbiór opowiadań fantastyczno - groteskowych ,,Dom'', oraz poemat dygresyjny ,,Milenium, czyli Nowe Triumfy'', nie mówiąc już o szeregu szkiców z szeroko pojętej dziedziny fantasy.

Anonimowy pisze...

Jestem waszą fanką już od dawna, śledzę was nawet na "fejsbuku" (ale jestem zbyt leniwa żeby napisać jakikolwiek komentarz oprócz tego) i chciałam tylko polecić wam pewien blog do analizy, a mianowicie: "isune.blog.onet.pl". Jest to sonicowy fanfik, jednak nie trzeba znać świata w jakim toczy się akcja, żeby dostrzec czający się wszem i wobec absurd. Mam nadzieję, że po przewałkowaniu tylu stworów blogopodobnych jesteście bardziej wytrwałe ode mnie i przeczytacie więcej niż jeden rozdział tego ociekającego zajebistością opowiadania.

Weny analizatorskiej na przyszłość życzę i ten tegos, niech moc będzie z wami!

~Parszywcio :3

SHIROGACE KAMUI pisze...

Od jakiegoś czasu czytam wasze analizy i muszę stwierdzić, iż są cudowne! Nie przeczytałam jeszcze wszystkich, lecz już znaczną ich część.
monochrome-no-kissu.blog.onet.pl
Nie jest to może apogeum nieszczęścia, analizowaliście rzeczy gorsze, acz myślę, że jakby co można byłoby odszukać w tymże blogasku mnóstwo niedociągnięć.

Pani od Kotów pisze...

Niestety nie pamiętam, czy to u Was, czy gdzie indziej, ale znalazłam ostatnio zdanie, które uważałam za legendarne niczym feniks i jednorożec. Na własne oczy widziałam słowa: "Jęczeli razem przez całą noc". Teraz moje życie jest spełnione...

Anonimowy pisze...

@up
To było na Armadzie. Opko numer 58.

Jula199937 pisze...

krukonskie-oko.blogspot.com
Możecie rzucić okiem. Mary Sue, łzy lejące się do oczu i roślinki kiełkujące pod stopami Marysi Zuzanny. Mnóstwo perełek typu "wkońcu ujżała" i dodatkowe punkty za określenie Rona jako "pomarańczowo - brązową plamę pod Wiśnią" /cytat dosłowny/

Dravelia pisze...

Hej hej. Razem z koleżanką piszemy blogaska i ten... Mogłybyście zajrzeć i zanalizować. Będą błędy, będzie niekanonicznie - ostrzegam od razu.
Pozdrowionka, D. oraz Z.
http://hogwart-szkola-na-wesolo.blogspot.com

Olga Pawlak pisze...

Strzeżcie się blogaska powyżej wymienionego. AŁtorki jego zdegradowane zostały przez szatana do poziomu najniższego. Śmierć, gwałty i pedofile... Oto co was czeka w Hogwarcie - zamkniętym ośrodku karno odwykowym!!!
(Ona tylko żartuje, uwielbia go)
Przymknij się Robert ja tu próbuje budzić grozę!
(Z jakże mizernym skutkiem...)

Zuza Włodarczyk pisze...

DRAV! Nie wspomniałeś o różowych stanikach!!! Jak mogłaś?!?!
(Widocznie jest n-o-r-m-a-l-n-a!)
Milcz Sebastianie, bo utnę ci język...
(Pff... Ja tylko mówię...)

Anonimowy pisze...

To woła o pomstę do nieba- http://ethan-bolton.blog.pl/

Anonimowy pisze...

No dobra, wszystko pięknie, tylko nawet wam zdarzają się błędy :) Nie słyszałam o takim czasowniku jak do tyczyć. Nie zmienia to faktu, że popieram Waszą robotę i uważam za słuszną. Pozdrawiam, jeszcze większa purystka językowa niż Wy :)

Weronika Ch. pisze...

Uwielbiam waszego bloga. Jesteście cudowne. Naprawdę.
Tylko błagam... "Harry'ego". Nie "Harrego".
Ale rozumiem, że każdemu może się zdarzyć, a po przejrzeniu takiej ilości ubierania rurek w bluzki na ramiączka (i innych dzieł aŁtoreczek), które siłą rzeczy otaczają was ze wszystkich stron, rozumiem jeszcze bardziej;)
Dużo Wena, cierpliwości, niech moc będzie z wami i niech los zawsze wam sprzyja!

Anonimowy pisze...

Ostatnio natknęłam się na to ... coś, więc o ile temat hannigramowy nie jest jeszcze zamknięty to może zerkniecie? :)
http://archiveofourown.org/works/952919/chapters/1863999

Anonimowy pisze...

Tyle już minęło czasu...